Na zdjęciu autor strony - TomgrabalHejka,

nazywam się Tomasz Grabowski, w sieci bardziej znany jako Tomgrabal. Od urodzenia mam mózgowe porażenie dziecięce. Jest to jednostka chorobowa wynikająca zazwyczaj z trwałego, niepostępującego uszkodzenia mózgu w okresie życia płodowego, jak również we wczesnym niemowlęctwie lub tak jak w moim przypadku – podczas komplikacji okołoporodowych.

MPD można określić jako zespół zaburzeń neurologicznych, najczęstsze problemy więc dotyczą koordynacji ruchowej, różnego stopnia sztywności lub wiotkości mięśni, przełykania pokarmów, aparatu mowy. Schorzenie może przybrać różne formy w zależności od stopnia uszkodzenia. Ja mam wersję „full wypas” – MPD czterokończynowe plus spastyka, plus atetoza w gratisie  ;D, czyli niania prawie non stop. Trzeba mnie ubierać, karmić, myć itp.

Z wykształcenia kulturoznawca, z zamiłowania informatyk, domorosły montażysta oraz vlogger. Od czasu do czasu także prelegent – m. in. konferencja “Usłyszcie nasz głos!” (2012) oraz “Rozmowy bez mowy” (2017). Jestem aktywny zarówno społecznie, jak i zawodowo, w dużej mierze zawdzięczając to sieci. W ogóle nowoczesne technologie są moją pasją, drzemie w nich niesamowity potencjał. Czasem sam się dziwię, że wystarczy umiejętnie zespolić ze sobą kilka elementów tej dziedziny aby moje słowa stały się czytelnym, werbalnym przekazem, tym samym ja jako osoba staje się równoprawnym partnerem do dyskusji dla reszty społeczeństwa.

Lubię przeczytać dobrą książkę, obejrzeć film – w szczególności kino offowe. Interesuję się innymi kulturami – choć niestety, rzadko mam okazje gdzieś wybywać – to wiele czytam,  oglądam… Bardzo lubię poznawać ludzi, uważam, że rozmowa z nową poznaną osobą jest – parafrazując słowa Forresta Gumpa – jak pudełko czekoladek. Może być zwykłym niewypałem, ale może też się okazać totalnie odjechaną podróżą w nieznane!  Oczywiście, dobrym koncertem lub sztuką również nie pogardzę.

Założyłem tę stronę i kanał na YouTube – “Z punktu widzenia niemówiącego wózkersa” aby uzmysławiać społeczeństwu, że tak naprawdę wyróżnia nas tylko zewnętrzna powłoka oraz sposób wykonywania pewnych czynności. A ludziom w podobnym stanie do mojego pokazać, iż istnieje bardzo wiele rozwiązań i wcale ich życie nie musi wyglądać szare, bure, do bani!

Moje motto życiowe to;

Najważniejsze, żeby nie patrzeć na kraty, a tylko między kratami. Bo jeżeli będziesz patrzył na kraty, to nigdy niczego nie dokonasz i nigdy nie będziesz szczęśliwy. Rozumiesz?

Wiliam Wharton – „Stado”

Napisz!

10 + 13 =